Przejdź do treści głównej
Ilustracja mieszkań przechodzących z kategorii najmu na doby do najmu długoterminowego, ze strzałką i symbolem klucza, w stylu editorial flat illustration

Prawa

Część przewodnika: Poradnik dla najemcy

Co nowe przepisy o Airbnb oznaczają dla najemców długoterminowych

Zaktualizowano:

Autor: Anna Nowicka

Specjalistka ds. rynku nieruchomości · bio autora

8 minOpublikowano: Aktualizacja:

Jeśli szukasz mieszkania na dłużej, regulacja Airbnb brzmi jak dobra wiadomość: skoro najem na doby będzie trudniejszy, część mieszkań powinna trafić na rynek długoterminowy, a większa podaż zwykle hamuje wzrost czynszów. To prawdopodobny mechanizm — ale między „prawdopodobny" a „pewny" jest spora różnica, a media często ją zacierają. Poniżej w skrócie plusy i minusy nowych przepisów dla zwykłego najmu, a dalej — czego naprawdę można się spodziewać i jak nie dać się ponieść nagłówkom.

Plusy i minusy nowych przepisów o najmie krótkoterminowym dla rynku najmu długoterminowego
Plusy dla najemcy długoterminowegoMinusy i ryzyka
Część mieszkań z Airbnb może wrócić na rynek długoterminowy, najwięcej w centrach turystycznychSkala jest niepewna i bardzo różna między miastami — poza centrami efekt może być znikomy
Większa podaż zwykle hamuje wzrost czynszów, a lokalnie może je lekko obniżyćTo prognoza, nie fakt — ogólnopolskie liczby z mediów nie zostały potwierdzone
Koniec „szarej strefy" najmu na doby — rynek staje się bardziej przejrzysty i policzalnyEfekt rozłożony w czasie: ustawa nieuchwalona, okres przejściowy do 15.10.2026, strefy gmin dopiero od 2029
Mniej konkurencji o mieszkania ze strony najmu na doby w atrakcyjnych lokalizacjachCzęść właścicieli może wycofać lokal z rynku albo sprzedać, zamiast przejść na najem długoterminowy

Tabela pokazuje prawdopodobne kierunki, nie gwarancje. Realne zmiany śledź na mapie cen i w raportach rynku.

Skąd w ogóle pomysł, że czynsze mogą spaść?

Logika jest prosta i ekonomicznie sensowna. Mieszkanie wynajmowane na doby jest „zdjęte" z rynku długoterminowego. Jeśli regulacja — rejestracja, raportowanie danych przez platformy, możliwe gminne strefy i kara do 50 000 zł za brak wpisu — sprawi, że najem na doby przestanie się części właścicieli opłacać, te lokale mogą wrócić do puli mieszkań do wynajęcia na miesiące i lata.

Większa podaż przy podobnym popycie zwykle oznacza mniejszą presję na wzrost czynszów, a w najlepszym scenariuszu lekkie spadki w lokalizacjach, gdzie Airbnb było szczególnie gęste — centra Krakowa, Gdańska, Warszawy czy nadmorskie kurorty.

Dlaczego nie należy wierzyć w konkretne liczby?

W mediach pojawiają się chwytliwe prognozy — np. że „z platform zniknie nawet połowa mieszkań". Brzmi mocno, ale na czerwiec 2026 r. takie liczby nie zostały wiarygodnie potwierdzone. To hipotezy i szacunki, nie zmierzone fakty, więc traktuj je jak ciekawostkę, a nie jak podstawę decyzji.

Powodów do ostrożności jest kilka. Polska ustawa nie jest jeszcze uchwalona, CWTON nie działa, okres przejściowy sięga 15 października 2026 r., a uprawnienie gmin do wyznaczania stref w projekcie startuje dopiero 1 stycznia 2029 r. Efekt rynkowy — jeśli się pojawi — będzie rozłożony w czasie i bardzo nierównomierny między miastami.

Co realnie zobaczy najemca i kiedy?

Najszybciej zmiany odczują najemcy w turystycznych centrach dużych miast, gdzie najem na doby był najgęstszy i gdzie samorządy najmocniej popierają regulację (Warszawa, Kraków, Gdańsk, Sopot). Tam ewentualny przyrost ofert długoterminowych powinien być najbardziej widoczny.

Na rynkach mniej turystycznych efekt może być znikomy, bo tam Airbnb nigdy nie zabierało dużej części podaży. Dlatego zamiast pytać „czy czynsze w Polsce spadną", lepiej pytać „co dzieje się z podażą i medianą cen w mojej dzielnicy" — i sprawdzać to na danych.

Jak śledzić to na własną rękę?

Najlepszą obroną przed nagłówkami są realne dane. W raportach rynku najmu pokazujemy, jak zmienia się mediana cen i liczba aktywnych ofert w największych miastach, a mapa cen pozwala porównać dzielnice. Jeśli regulacja faktycznie zwiększy podaż, zobaczysz to jako wzrost liczby aktywnych ofert i wyhamowanie median — zanim napiszą o tym media.

Praktyczna rada dla szukających: ustaw alert na nowe oferty w interesujących cię dzielnicach i obserwuj, czy po wejściu przepisów pojawia się ich więcej. To twój własny, lokalny barometr rynku — dużo bardziej wiarygodny niż ogólnopolskie prognozy.

Najczęściej zadawane pytania

Czy po regulacji Airbnb czynsze najmu długoterminowego spadną?
Możliwe, że wyhamują lub lekko spadną tam, gdzie najem na doby był gęsty, bo część mieszkań wróci na rynek długoterminowy. Skala efektu nie jest jednak na czerwiec 2026 r. potwierdzona danymi i będzie bardzo różna między miastami. Konkretne prognozy liczbowe z mediów traktuj ostrożnie.
Kiedy najemcy odczują zmiany?
Nie z dnia na dzień. Polska ustawa nie jest jeszcze uchwalona, okres przejściowy sięga 15 października 2026 r., a uprawnienie gmin do stref startuje w projekcie dopiero w 2029 r. Efekt będzie rozłożony w czasie i najszybciej widoczny w turystycznych centrach dużych miast.
Jak sam sprawdzę, czy w mojej dzielnicy przybywa ofert?
Obserwuj liczbę aktywnych ofert i medianę cen w raportach i na mapie cen, a do bieżącego śledzenia ustaw alert na nowe oferty w wybranych dzielnicach. To lokalny barometr wiarygodniejszy niż ogólnopolskie prognozy.

Przejdź od poradnika do danych

Sprawdź aktualne liczby, ceny dzielnic i porównanie miast na podstawie naszych narzędzi i raportów cenowych.

Szukasz mieszkania?

Zobacz aktualne oferty wynajmu w głównych miastach — agregujemy je z największych portali w Polsce.

Powiązane artykuły